Cerkwie wśród buków

W większości beskidzkich wiosek, niekiedy na ich obrzeżach, natykamy się na najpiękniejsze spośród drewnianych świątyń w Polsce.  Urzekają one harmonijnym spokojem wnętrza i architektonicznym pięknem konstrukcji.

Typowe łemkowskie cerkwie są łatwe do rozpoznania – zawsze wyraźnie widoczny jest podział budowli na trzy części: przedsionek, nawę i prezbiterium. Każda z tych części nakryta jest osobnym dachem namiotowym, który wieńczą niewielkie cebulaste hełmy wieżyczek. Niektóre dachy kryte są pociemniałym ze starości gontem, inne – blachą. Podział świątyni na trzy części miał odzwierciedlać podział wiernych: w przedsionku przebywali grzesznicy, którym odmówiono rozgrzeszenia, w nawie – pozostali wierni, uczestniczący w pełni w nabożeństwach, a do prezbiterium, miejsca najświętszego, miał wstęp jedynie kapłan. Wnętrza cerkwi pokrywają kolorowe malowidła, przedstawiające sceny z życia Chrystusa, apostołów, proroków i świętych.

W XVIII w. większość Łemków (wcześniej prawosławnych) przystąpiła do unii brzeskiej z kościołem rzymskokatolickim i do dziś grecki katolicyzm jest w tej grupie etnicznej popularnym obrządkiem, choć obecnie część przyjęła rzymski katolicyzm, a inni powrócili do prawosławia. Najważniejsze zabytkowe cerkwie powstały jako świątynie greckokatolickie, wyraźnie łącząc w swojej architekturze wpływy wschodu i zachodu. Do szczególnie popularnych patronów na Łemkowszczyźnie należą święci bracia Kosma i Damian, rzymscy męczennicy, patroni lekarzy, święta Paraskewa – mniszka i pustelnica, św. Dymitr, wielki książę moskiewski i obrońca wiary oraz św. Michał Archanioł. Niektóre cerkwie noszą wezwanie Pokrow, to znaczy Opieki Matki Bożej.

Większość świątyń łemkowskich po wysiedleniu wiernych w czasie Akcji Wisła została przejęta przez katolików. Pięć z nich zostało wpisanych na listę światowego dziedzictwa kultury UNESCO (cerkwie w Kwiatoniu, Owczarach, Brunarach, Powroźniku i Turzańsku), ale warto zwiedzić nie tylko tę szczęśliwą piątkę. Problem w zdobyciu kluczy od świątyń, o które trzeba prosić w sąsiednich domach (nie zawsze udaje się zastać gospodarzy).
Najłatwiej wejść do środka cerkwi w Bartnem, która jest filią gorlickiego muzeum regionalnego Dwory Karwacjanów i Gładyszów. W jej wnętrzu można podziwiać np. kompletny ikonostas, czyli pokrytą ikonami ścianę, oddzielającą prezbiterium od nawy. Jest też ołtarz boczny, liczne figury świętych i obrazy. Niezwykła jest sama atmosfera tego miejsca, cisza, półmrok, wrażenie, że ciemne oczy świętych z ikon obserwują każdy krok zwiedzającego…
Cerkiew św. Kosmy i Damiana w Bartnem
udostępniana zwiedzającym po wcześniejszym zgłoszeniu telefonicznym: 18 351 84 54
www.muzeum-gorlice.pl

Za najpiękniejszą z łemkowskich świątyń uważana jest cerkiew św. Paraskiewy w Kwiatoniu, dziś kościół katolicki (filia parafii w Uściu Gorlickim). Została wzniesiona w drugiej połowie XVII w. Ta cerkiew jest modelowym przykładem łemkowskiej architektury sakralnej i stanowiła wzór dla późniejszych świątyń w regionie. Jej bryła jest wyraźnie podzielona na trzy osobne części (najniższą jest prezbiterium, a najwyższą – przedsionek zwieńczony dumną wieżą). Całą cerkiew, dach i ściany, pokrywa pociemniały ze starości gont (małym wyjątkiem jest drewniany pionowy szalunek na wieży). Wyjątkowo piękne są kute krzyże, wieńczące każdą z wiezyczek: każdy ma inny kształt. Wewnątrz znajduje się piękny ikonostas z początków XX w., ołtarz, stara kamienna kropielnica i kolorowe malowidła (m.in. Przemienienie Pańskie).
Parafia Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Uściu Gorlickim
parafiauscie.pl
Cerkiew w Kwiatoniu można zwiedzić po nabożeństwach albo po zgłoszeniu telefonicznym: 18 351 61 87, 660 105 342

Dodaj komentarz