Kórnik i Rogalin – wielkopolskie rezydencje

Do obowiązkowych punktów zwiedzania Wielkopolski zaliczamy Kórnik i Rogalin – dwie wspaniałe rezydencje magnackie, na zwiedzaniu każdej można spędzić cały dzień.

Podróż odbywamy nie tylko w przestrzeni, ale i w czasie – pozwala ona na zajrzenie do świata XIX-wiecznych wyższych sfer: patriotycznych i wykształconych miłośników sztuki i podróży, czerpiących najlepsze wzory z Berlina, Lipska czy Monachium.

Kórnik – zamek podróżników

Pałac w Kórniku powstał w XV w. jako rezydencja Górków, jednego z magnackich rodów Wielkopolski. W jego wnętrzach obecnie można podziwiać portret tutejszej Białej Damy, lustra w misternych ramach, intarsjowane meble, szafy, z których każda może kryć przejście do Narni i kolekcję osobliwości przywiezionych z egzotycznych podróży – to na parterze. Na piętrze, pod mauretańskimi arkadami oglądamy broń i zbroje: pancerze, kolczugi, miecze, szable, sztylety, niektóre polskie, inne też przywiezione z daleka, coś dla naszego młodego miłośnika militariów. Dziewczynki zachwycają się bardziej figurkami z porcelany, chociaż grawerunki na niektórych ostrzach też bardzo przypadły im do gustu.
Pałac w Kórniku
www.kornik.pl

Wśród kwitnących rododendronów

Po wyjściu z pałacu kierujemy się do parku – arboretum. W kwietniu lub maju można tu podziwiać wspaniałe magnolie, za to w czerwcu rozkwitają rododendrony. Różowe, fioletowe, czerwone, pomarańczowe, żółte i białe, w setkach odcieni. Kwitną, cieszą oczy i pachną. Dookoła nas wiekowe drzewa i krzewy, widać, że park został założony prawie 200 lat temu. Jest pięknie.
Tu mała uwaga praktyczna i minus tego miejsca – pałac-muzeum i ogród-arboretum to obecnie dwa odrębne byty, zarządzane przez dwie różne instytucje, na zwiedzanie obowiązują osobne bilety. Z punktu widzenia turysty jest to kompletnie bez sensu. Aż się prosi o wprowadzenie wspólnych biletów, wspólnego programu zwiedzania…
Zachodzimy jeszcze do niewielkiej powozowni, gdzie można obejrzeć cztery powozy – w jakich to luksusach się kiedyś podróżowało, oczywiście dysponując odpowiednimi funduszami.
Arboretum w Kórniku
www.idpan.poznan.pl

Rogalin – spotkanie ze sztuką

Z Kórnika jedziemy do Rogalina. W tutejszym barokowo-klasycystycznym pałacu mieści się oddział Muzeum Narodowego w Poznaniu, gdzie można podziwiać imponującą kolekcję sztuki, m.in. dzieła Matejki, Wyspiańskiego, Malczewskiego czy Boznańskiej. Warto tu przyjechać dla samego rzutu oka na pałac, który należy do najbardziej imponujących rezydencji w Polsce. Monumentalna budowla o charakterystycznych półkolistych skrzydłach inspirowana jest najlepszymi europejskimi wzorcami. Częścią kompleksu jest też śliczny zabytkowy kościółek-mauzoleum, gdzie spoczywają szczątki dawnych właścicieli pałacu, m.in. Edwarda B. Raczyńskiego, prezydenta Polski na uchodźstwie. W czasie naszej wizyty pałacu nie zwiedzimy (był wówczas remontowany, a ponowne otwarcie miało miejsce dosłownie kilka dni przed publikacją tego wpisu, 16.06.2015), ale chcemy zobaczyć słynne dęby. Najpierw idziemy piękną kasztanową aleją do pałacu, potem przez rokokowy ogród w stylu francuskim (wyznaczone z geometryczną precyzją alejki, klomby, przystrzyżone krzewy), a na końcu ścieżką przez park (dla odmiany w stylu angielskim).
Pałac w Rogalinie
rogalin.mnp.art.pl

W cieniu dąbrowy

Najsłynniejsze dęby Lech, Czech i Rus liczą sobie po ok. 700 lat, a najgrubszy z pni ma aż 9 m obwodu. Otaczają je niewiele młodsze drzewa, tworzące rozległą dąbrowę – cały kompleks stanowi pomnik przyrody. Tak musiały wyglądać pogańskie święte gaje… Tutejsza dąbrowa to jedno z największych siedlisk dębów szypułkowych w całej Europie. Drzewa rzeczywiście są majestatyczne, ale wycofujemy się szybko, gdyż zaczyna padać, a przy tym komary tną niemiłosiernie. Zdecydowanie jest to miejsce, gdzie jeszcze wrócimy – najchętniej po zakończeniu renowacji pałacu i przy dobrej pogodzie.
Rogaliński Park Krajobrazowy
www.zpkww.pl/parki.php?p=2

Dodaj komentarz