Mezőkövesd – Królestwo haftowanych kwiatów

Jaskrawe kolory kwiecistych haftów na spódnicach kontrastują z białymi koszulami i czarnymi kapeluszami męskich strojów ludowych. Czerwień malowanych w kwiatki mebli wydaje się kłócić z prostotą tradycyjnie bielonych wapnem chałup. W Mezőkövesd tradycja przeplata się z codziennością, a ich połączenie tworzy niepowtarzalny klimat.

Na pierwszy rzut oka Mezőkövesd wydaje się jednym z ładnych, ale zwyczajnych małych miasteczek, jakich wiele na Węgrzech. Ot, ładny barokowy kościół, czyste ulice, kwiatki na trawnikach, kilka sklepów,  baseny termalne (ale to też żaden rarytas, bo na Węgrzech podobnych basenów jest przecież wiele). Do tego muzeum regionalne i w przewodniku coś piszą o jakimś skansenie…

Zatrzymujemy się więc w Mezőkövesd trochę bez przekonania. Ale już po wejściu do lokalnej informacji turystycznej dosłownie wytrzeszczamy oczy z wrażenia. Wszystkie meble w pomieszczeniu mają intensywną czerwoną barwę, na drzwiczkach wymalowano kolorowe kwiaty. To tradycyjne wzory haftów, z których słynie zamieszkujący miasteczko lud Matyó. Nazwa tej grupy odnosi się do węgierskiego króla Macieja, przyjaciela i obrońcy chłopów, cieszącego się w kraju podobną sławą, jak w Polsce Kazimierz Wielki. Matyó słyną na Węgrzech z barwnego folkloru, przede wszystkim z tradycji hafciarskich.

Według legendy tradycja wyszywania sięga czasów wojen tureckich, podczas których do niewoli trafił narzeczony jednej z miejscowych hafciarek. Sułtan za uwolnienie oblubieńca zażyczył sobie bukietu kwiatów, co było niemożliwe do spełnienia podczas srogiej zimy. Dziewczyna jednak nie poddała się i przez całą noc pracowała, by następnego dnia wręczyć sułtanowi pięknie haftowany fartuch w kwiaty. Sułtanowi spodobał się pomysł dziewczyny, która swoim talentem wykupiła ukochanego z niewoli. W muzeum regionalnym można podziwiać do woli niesamowite wzory na strojach ludowych, obrusach i innych tkaninach, można też kupić pamiątki – wyszywane serwetki, torebki, a nawet biżuterię. Ale zwiedzania Mezőkövesd nie można skończyć na muzeum.

W Mezőkövesd pozostała nietknięta niemal cała dzielnica Hamas, która jest żywym skansenem prezentującym dawne życie mieszkańców. Spacerujemy jej krętymi uliczkami, podziwiamy stojące w małych ogródeczkach drewniane bielone wapnem domki kryte strzechą. W domach, będących częścią tego żywego muzeum, możemy poznać tradycyjne rzemiosła, którymi zajmują się do dziś mieszkańcy miasteczka: spotkać hafciarkę, rzeźbiarza, garncarza, kupić wyrabiane na miejscu pierniczki i niesamowicie kolorowe skrzynie, półeczki, lusterka i meble. I porozmawiać z przemiłymi ludźmi, bardzo dumnymi ze swojej kultury. Te chałupy ze skansenu nie są tylko zamkniętym w muzealnej gablotce reliktem przeszłości, ale elementem żywej codzienności.

Jeszcze inną atrakcją Mezőkövesd jest ciekawe muzeum maszyn rolniczych, prezentujące bogate zbiory, z których większa część znajduje się na wolnym powietrzu. Znajdziemy tu chyba każde narzędzie czy maszynę, wykorzystywaną w środkowoeuropejskim rolnictwie – od radła i brony po maszynę parową i traktor. Eksponatów wolno dotykać, można zasiąść za kierownicą zabytkowych traktorów. Wiele z prezentowanych maszyn ma ponad sto lat!

Mezőkövesd zachwyca o każdej porze roku, ale szczególnie warto przyjechać tu w dni świąteczne, np. w Wielkanoc, Boże Ciało lub w święto ludu Matyó odbywające się w pierwszej połowie sierpnia, gdy pół miasteczka zakłada stroje ludowe, a miejscowa tancbuda zapełnia się śpiewakami i tancerzami. Atmosfera rodzinna – każdemu z występujących towarzyszy gromadka kibiców. Śpiewają i tańczą dzieci i dorośli, starsze panie zachwycają wielogłosowymi pieśniami. Potem na scenę wchodzi młodzież i tańczy w szalonym rytmie. Grube warkocze kręcących się dziewcząt uderzają partnerów po twarzach, a od hołubców mężczyzn trzęsie się scena. Przy tutejszych dynamicznych tańcach polskie oberki wyglądają niczym przytulanki o trzeciej nad ranem. A na twarzach wcześniej występujących „babć” i „dziadków” widać radość i dumę, bo ekspresja młodych i ich świetnie widoczna zabawa gwarantuje, że tradycja będzie jeszcze długo żywa.

Informacje praktyczne dotyczące atrakcji Mezőkövesd (po polsku) znajdują się na stronie http://zsoryfurdo.hu/pl/vidoki/mezokovesd

Dodaj komentarz