Rzeczpospolita Ptasia

Z perspektywy mieszkańca centralnej Polski Ujście Warty jest daleko. Nawet do Poznania jest stamtąd prawie dwukrotnie dalej niż do Berlina. Pewnie dlatego dopiero w 2001 r. na tutejszych rozlewiskach został powołany najmłodszy w Polsce park narodowy.

Choć siedzibą Parku Narodowego Ujście Warty jest Chyrzyno, malutka osada pod Kostrzynem nad Odrą, prawdziwym centrum parku jest Słońsk. Tu mieści się stolica Rzeczpospolitej Ptasiej, jak popularnie nazywane są rozległe łąki i rozlewiska tworzone przez Wartę i jej niewielki dopływ Postomię. Te unikatowe obszary upodobało sobie 270 gatunków ptaków, spośród których ponad 170 to gatunki lęgowe. Czyni to z Rzeczpospolitej Ptasiej jedną z głównych ostoi ptactwa w Polsce. Kilkanaście z nich to gatunki zagrożone; występuje tu m.in. bączek, ohar, cyraneczka, mewa mała, kulik wielki.

Szansy na ich spotkanie tych najrzadszych ptaków nie mamy wiele – nasz pobyt przypada na sierpień, podczas gdy najlepszą porą na obserwację są wczesna wiosna i jesień – czas ptasich migracji. Ale już podjeżdżając do gospodarstwa agroturystycznego na nocleg widzimy, że jest to ptasi raj. Po polach przechadzają się bociany i żurawie, na pobliskiej łące z kolei rozgościły się czajki. Namiot rozbijamy pod słupem, na którym jest bocianie gniazdo. Młode właśnie pierwszy raz opuszczają swoje gniazdo. Ich lot jest jeszcze trochę niepewny, wydaje się, że jeszcze chętnie kontynuowałyby obsługę żywieniową ze strony rodziców. Z kolei jaskółki upodobały sobie stodołę i warsztat gospodarza. Na drutach przesiadują całe stada tych wdzięcznych ptaków – najwyraźniej już zaczynają zbierać się przed daleką drogą na południe.

Wiemy już, że jesteśmy w Rzeczpospolitej Ptasiej, choć jeszcze nie wyszliśmy na żaden szlak. A tych jest tu do wyboru, do koloru. Nie wszystkie są wyznaczone przez PTTK, część prowadzi miejscowe stowarzyszenie „Unitis viribus” i nadaje im nazwy od spotykanych tu często gatunków ptaków. Jest więc szlak derkacza, szlak gęgawy i szlak dzięcioła… Warto ruszyć także na prowadzący wzdłuż Warty szlak rowerowy przez Polder Północny. Wszystkie są ciekawe, ale najbardziej „kultowym” miejscem jest „Betonka”, czyli stara droga zbudowana z płyt betonowych, obecnie zamknięta dla ruchu samochodowego. Spotykamy się tu oko w oko z jaskółką dymówką, która nas się zupełnie nie boi. Siedzi sobie na ziemi, wśród kępek trawy.  Podchodzimy bardzo blisko, wręcz nachylamy się nad nią robiąc zdjęcia. Potem idziemy na spacer, wypatrując innych skrzydlatych mieszkańców parku.  Z oddali możemy obserwować czaple, słychać też krzyk żurawi. Nad naszymi głowami lecą stada gęsi. Symbolem Parku Narodowego Ujście Warty jest gęś zbożowa. Bo też gęsi królują ponad równinnym krajobrazem. Jesienią przylatuje tu 60-80 tys. tych ptaków, a zdarza się, że nawet 200 tysięcy!

Warto wspomnieć, że Park Narodowy Ujście Warty to nie tylko ostoja ptaków – mieszka tu wiele ciekawych gatunków ssaków, np. bobry, które obserwujemy nad Postomią. Nad samą Wartą widzimy natomiast ślady wydr odciśnięte w mokrym piasku. Na mokradłach i nad ciekami wodnymi żyją oprócz tego m.in. piżmaki oraz gatunki inwazyjne: szop pracz i norka amerykańska. Z kolei trawiaste równiny oraz podmokłe zarośla (łęgi i olsy) zasiedlają liczne sarny, jelenie, dziki, zające.

Krajobrazy dookoła przypominają nam węgierską pusztę w parku narodowym Hortobagy. Jest płasko, trawiaście, równinę przecinają liczne kanały o porośniętych trzciną brzegach, a wokół pasą się wielkie stada bydła i koni. Nawet krowy są podobne do tych węgierskich. Wchodząc z aparatem na mostek nad jednym z kanałów powoduję panikę znajdujących się o kilkadziesiąt metrów ode mnie zwierząt. Setki krów chłodzących się w wodzie szybko oddalają się na bezpieczniejszą odległość. Widać nad ujściem Warty jest tak wiele przestrzeni, że także odległość uznana za bezpieczną zwiększyła się wielokrotnie. Jednak między parkami Ujście Warty a Hortobagy jest zasadnicza różnica – węgierski chroni fragment naturalnego stepu, a polski – krajobraz ukształtowany sztucznie przez człowieka. W XVIII w. na tutejszych niedostępnych mokradłach rozpoczęto prace melioracyjne, uregulowano bieg Warty, sprowadzono osadników. Cały obszar nazwano „Nową Ameryką”, liczne nowo powstające wioski nosiły nazwy kojarzące się z wielkim światem i dobrobytem, jak Jamajka, Saratoga, Maryland, Filadelfia, Sumatra czy Ceylon. Tylko część założonych wówczas miejscowości istnieje do dziś.

Piękne w Parku Narodowym Ujście Warty jest to, że ptactwo można obserwować nie tylko z oddalonych od ludzkich siedzib czatowni, lecz także z całkiem nieodległych od cywilizacji miejsc. Wzdłuż drogi nr 22 między Słońskiem a Kostrzynem znajduje się kilka wież i punktów widokowych, z których krótkimi ścieżkami można wejść na teren parku narodowego. Tam oglądamy łabędzie krzykliwe, żurawie, dwie czaple, zimorodka, a nawet lochę z warchlakami. Aż szkoda odjeżdżać.

Najlepszym punktem do rozpoczęcia przygody z rozlewiskami u ujścia Warty jest Słońsk – niewielka wieś o małomiasteczkowej budowie. Za gotyckim kościołem MB Częstochowskiej z XV/XVI w. wznoszą się potężne ruiny zamku joannitów, powstałego w latach 1420-1429. W 1933 r. utworzono w nim pierwsze ciężkie więzienie hitlerowskie, w którym przetrzymywano m.in. Francuzów, Belgów, Holendrów, Duńczyków, Norwegów, a także Niemców sprzeciwiających się totalitaryzmowi, jak dziennikarz, laureat Pokojowej Nagrody Nobla Carl von Ossietzky. W 1945 r. zamordowano tu 819 więźniów politycznych. Pamięć o poległych w słońskim więzieniu kultywuje Muzeum Martyrologii Sonnenburg. Sam zamek – dawne więzienie nie jest dostępny dla zwiedzających, bo od 1975 r. jest w stanie całkowitej ruiny. Po katastrofalnym pożarze została z niego tylko „wydmuszka” – ruiny murów zewnętrznych pozbawione stropów. Poza tym w samym Słońsku jest jeszcze kilka zabytkowych budowli, m.in. charakterystyczny młyn z czerwonej cegły. Punkt informacji turystycznej („zielony punkt”), gdzie można kupić mapy, książki i pamiątki, mieści się w domu obok stacji pomp w pobliżu Słońska.
Park Narodowy Ujście Warty
www.pnujsciewarty.gov.pl/
Towarzystwo Przyjaciół Słońska „Unitis viritibus” – Rzeczpospolita Ptasia
www.tps-unitisviribus.org.pl/rzeczpospolita-ptasia
Gmina Słońsk
www.slonsk.pl

Komentarze do tekstu “Rzeczpospolita Ptasia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *