Okolice Budapesztu

Wizyta w Budapeszcie byłaby niepełna bez zobaczenia ciekawych miejsc w jego najbliższej okolicy. A do wyboru mamy malownicze zamki, jeden z największych kościołów na świecie i ukochany pałacyk cesarzowej Sisi w Gödöllő.

Zamek współpracy

Kilkanaście kilometrów dalej, w zakolu Dunaju położony jest Wyszehrad (Visegrád). W XIII w. król Bela IV na wysokim wzgórzu zbudował cytadelę, a kolejny król Karol Robert wzniósł zamek, który przez kilka wieków był rezydencją królewską. Właśnie tu w latach 1335-38 odbyły się słynne zjazdy wyszehradzkie, spotkania królów Polski, Czech i Węgier, podczas których nasze kraje obiecały sobie wzajemną pomoc i wsparcie. Zamek został zniszczony przez Turków w XVI w., ale w ostatnich latach został częściowo zrekonstruowany. W latach 90. XX w. na pamiątkę królewskich zjazdów Wyszehrad został miejscem spotkań państw Grupy Wyszehradzkiej.

Zrekonstruowany pałac zwiedza się samodzielnie. Można zajrzeć do lapidarium, gdzie przechowywane są fragmenty autentycznych zdobień, do kilku pięknie umeblowanych komnat i do ogrodu, nad którym unosi się woń ziół i kwiatów. Dookoła szemrzą fontanny i gra muzyka średniowieczna i renesansowa. Dźwięk dochodzi ze sprytnie poukrywanych wśród zieleni głośników, które uruchamiają się gdy wyczuwają ruch. Pomysł naprawdę uroczy.

Z pałacu idziemy dość stromo wspinającą się ścieżką na wzgórze do cytadeli. Tu architekci nie dbali o estetykę czy wymyślne zdobienia, to miał być porządny zamek obronny, zdolny wytrzymać długie oblężenie. Najpiękniejszy jest tu widok na łagodne zakole Dunaju w dole (na drugim brzegu rzeki jest już Słowacja). Wewnątrz cytadeli można zobaczyć ciekawą choć niewielką ekspozycję historyczną.
Do Wyszehradu schodzimy inną, łagodniejszą i dłuższą ścieżką, podziwiając widoki na miasto i ładny liściasty las, porastający zbocze.
Wyszehrad
http://www.visegrad.hu/en

U źródeł historii

Jeszcze dalej na północ znajduje się Ostrzyhom, czyli Esztergom. To jedno z najstarszych węgierskich miast zostało założone w 960 r. przez króla Gejzę. Tu w 1000 r. przyjął chrzest i koronował się na króla Węgier św. Stefan, w Ostrzyhomiu urodziła się też św. Kinga. Ostrzyhom do dziś jest stolicą arcybiskupią prymasów Węgier. Miasto słynie z największej na Węgrzech katedry katolickiej. Budowla pochodzi z XIX w., jest największym budynkiem na Węgrzech i 18 na liście największych kościołów świata. Wnętrze jest bogato zdobione, lecz w tej monumentalnej przestrzeni żadne złocenia czy girlandy nie rażą. Całość robi naprawdę spore wrażenie, nawet na osobach nie będących znawcami sztuki sakralnej. Oprócz zwiedzania wnętrza świątyni, można wspiąć się na jedną z wież by podziwiać widoki albo zwiedzić muzeum. My niestety byliśmy w Ostrzyhomiu już na tyle późno, że zabrakło na to czasu, ale obiecujemy sobie kiedyś to nadrobić.

Poza gigantycznym kościołem miasto nie ma wiele spektakularnych zabytków. Przyjemny spacer można sobie zrobić po „Wodnym Mieście”, czyli dzielnicy położonej u stóp skarpy, nad samą rzeką. Są tam ładne, niskie kamieniczki, kilka niewielkich kościołów, nastrojowe knajpki. Wędrując bulwarami wzdłuż Dunaju warto zwrócić uwagę na pomnik króla Jana III Sobieskiego, któremu Ostrzyhom do dziś jest wdzięczny za wyzwolenie z rąk tureckich podczas odsieczy wiedeńskiej.

Wizyta u królowej Sisi

Ostatnim podbudapeszteńskim miasteczkiem, do którego udało nam się dotrzeć podczas weekendu w stolicy Węgier jest Gödöllő, którego główną atrakcją jest XVIII-wieczny pałac królewski, rezydencja pięknej cesarzowej Sisi, ulubionej władczyni Węgrów. Cesarzowa Elżbieta Bawarska, od dziecięcych lat nazywana Sisi, nauczyła się mówić po węgiersku i tak podbiła serca poddanych, że za jej życia przestali się buntować przeciwko władzy Habsburgów. Po prostu królowa jak z bajki: piękna (uważano ją za najpiękniejszą Europejkę),  błyskotliwa, chętna do pomocy biedniejszym i słabszym, niestety chyba niezbyt szczęśliwa w życiu – mimo że wyszła za mąż za cesarza nie z rozsądku, a z miłości. Do dziś Sisi pozostaje postacią owianą romantycznym mitem.

Pałacyk w Gödöllő był ukochaną rezydencją Sisi, która uciekała tu od sztywnego dworskiego ceremoniału, odpoczywała spacerując i z upodobaniem jeździła konno. Niewielkie rozmiary budowli musiały jej odpowiadać – tu mogła zamieszkać tylko z najbliższymi i przyjaciółmi, bez tłumu dworzan, przypatrujących się każdemu jej krokowi. Po okresie fatalnych zaniedbań, które niemal odprowadziły do ruiny, budynek przeszedł gruntowną renowację i dziś mieści się tu muzeum poświęcone Elżbiecie i jej czasom. Ekspozycja obejmuje obrazy, meble, przedmioty użytkowe, w tym wspaniałe suknie z epoki, a także trochę autentycznych pamiątek po Sisi. Najpiękniejsze są oczywiście apartamenty cesarzowej, utrzymane w jej ulubionym kolorze fiołkowym. Nieodzowną częścią zwiedzania jest spacer po wypielęgnowanych zamkowych ogrodach śladami pięknej Elżbiety.

Do Gödöllő najłatwiej można dojechać kolejką HÉV z dworca Örs vezér tere przy ostatniej stacji czerwonej linii metra.
Strona miasta Gödöllő
http://www.godollo.hu/tourism/traffic/
Rozkład jazdy kolejki HÉV
http://www.bkk.hu/en/timetables

Loading
Wyśrodkuj mapę
Ruch
Jazda rowerem
Tranzyt

Dodaj komentarz